Tym razem będzie technicznie, jednak nie informatycznie … . Otóż czy zastanawialiście się kiedyś czym się różni keyboard od syntezatora? Jeśli wiecie – wpis ten was nie dotyczy, jednak jeśli nie – polecam zapoznanie się z różnicami tych instrumentów, abym później oszczędził sobie nerwów przy próbie rozszyfrowania co tak na prawdę ktoś chce sprzedać.
Syntezator – jak sama nazwa wskazuje, jest to urządzenie syntezujące dźwięk, co w przełożeniu na nasz język oznacza generowanie brzmienia odpowiedniego instrumentu, za pomocą modelowania kształtu napięcia, które jest później wzmacniane we wzmacniaczu. Często określa się taki rodzaj dźwięków jako dźwięki FM, ponieważ poprzez manipulacje odpowiednimi częstotliwościami uzyskuje się np. brzmienie podobne do dźwięku pianina, ksylofonu, fletu itp. W przypadku syntezatorów, jedynie urządzenia najwyższej klasy oferują dźwięk w miarę znośny, choć nigdy nie będzie on idealnie odzwierciedlał dźwięku instrumentu który imituje.
Keyboard – niezbyt ta nazwa jest wg. mnie trafna, jako że i syntezator można nazwać słowami electronic keyboard, ale taka nazwa widnieje na Allegro i w powszechnym użyciu, więc i ja będę jej tutaj używał. Keyboard większości ludzi nie kojarzy się z żadnym konkretnym instrumentem – bardziej z grupą instrumentów, jednak skoro syntezatory mają już swoje określone miejsce i w skład grupy elektronicznych instrumentów klawiszowych nie wchodzą jedynie syntezatory, proponowałbym je wykluczyć z grupy keyboardów. Dlaczego jest to takie ważne np. podczas umieszczania ogłoszeń w serwisach aukcyjnych? Otóż dlatego, że ostatnio naszła mnie myśl sprawienia sobie elektronicznego instrumentu klawiszowego, który potocznie zwie się organami (co też nie jest zbyt trafnym określeniem, ale tak potocznie ludzie mówią o grupie wszystkich elektronicznych instrumentów klawiszowych – oczywiście mam na myśli ludzi, którzy nie mają zbyt dużego o nich pojęcia). Nie miałem na myśli jednak ani syntezatora (bo takowy mam od czasów Pierwszej Komunii Św.), ani elektronicznych organów (czyli urządzenia z dmuchawą), ani też elektronicznego pianina (czyli urządzenia skupiającego się na oddaniu wiernie jedynie brzmienia tradycyjnego pianina, nie chodziło mi także o klawiaturę midi. Co w takim razie chciałem zakupić? Chodziło mi o keyboard który zamiast syntezy dźwięków, używa ich próbek PCM. W skrócie, jest to nic innego jak zestaw plików dźwiękowych, zwany ToneBank, SoundBank itp.
Niestety pomimo istniejącego podziału na syntezatory i keyboardy, kompletnie nikt nie zaznacza w swoich aukcjach, czy jego urządzenie posiada dźwięki PCM, czy też syntezę FM. Zapytacie zapewne po co, skoro jest podział więc można mieć teoretycznie pewność co do prezentowanych urządzeń? Niestety nie, ponieważ bardzo duża ilość instrumentów prezentowanych w dziale keyboardy to syntezatory. Dodatkowo, wiele instrumentów posiada także próbki PCM i syntezę FM jednocześnie i np. ze 100 instrumentów, połowa z nich może być jedynie syntezą. Nie tylko na aukcjach podawane są niepełne dane dotyczące produktów – także producenci w wielu przypadkach nie podają konkretnych informacji na stronach swoich urządzeń, nie wspominając już o tym, że w przypadku dźwięków PCM, uczciwym było by umieszczenie plików z próbką tych dźwięków na stronie internetowej.
Mam nadzieję, że naświetliłem w zrozumiały sposób różnicę pomiędzy syntezatorami i keyboardami, dzięki czemu choć część z was zastanowi się w jaki dział Allegro wstawić swoje nieużywane od lat klawisze i poda pełny opis urządzenia, zamiast lakonicznych informacji i zmuszania potencjalnego kupca do przeczesywania internetu w poszukiwaniu konkretów.
Blid pisał ostatnio o tuningu GEdita dość obszernie. Ja zajmę się opisaniem skrótowo funkcji, których używam w tym edytorze. Zaczynamy od podstaw, czyli instalacji tego co potrzeba:
apt-get install gedit gedit-plugins
Po instalacji przechodzimy do ustawień – Widok -> Preferencje -> Wtyczki. Oto wtyczki godne uwagi:
Bracket Completion – automatyczne zamykanie nawiasów podczas pisania
Wstawki – wspaniała wtyczka, pozwalająca zdefiniować makra – używam dla skrótów klawiszowych ALT+SHIFT+[klawisz]. Łatwo zdefiniować własne makra. Tworzy się je na zasadzie wpisania tekstu i w miejsce gdzie użytkownik będzie edytował dane pole wstawiamy ${numer:wartość}. Numer określa kolejność interakcji, natomiast wartość domyślną wartość pola. Końcową pozycję kursora określamy za pomocą $0. Dzięki wstawkom można całkowicie zautomatyzować proces pisania stron xhtml i stylów css – zamiast na pisaniu tagów, skupiamy się jedynie na ich wartościach, dzięki operowaniu skrótami klawiszowymiJeśli doświadczyłeś jakichś problemów z NetworkManager’em w Ubuntu i potrzebujesz czegoś do łączenia się z różnymi Access Pointami (np. posiadasz laptopa, którego używasz w domu i w pracy), z pomocą przychodzi wifi-radar.
Pakiet dostępny jest w standardowych repozytoriach Feisty Fawn. Po uruchomieniu aplikacji, konfigurujemy ustawienia sieciowe przypisane do danego AP (najpierw należy rozłączyć połączenie, a później kliknąć na odpowiednim ESSID aby wyświetliło się okno konfiguracji). Jeśli chcemy skonfigurować ustawienia dla AP którego akurat nie ma w zasięgu, możemy także to zrobić dodając dla niego nowy profil. Po skonfigurowaniu wszystkich profili, łączymy się z jednym i wyłączamy program.
Okienko wifi-radar to tylko konfiguracja samego programu, natomiast skrypt zajmujący się automatycznym podłączaniem do sieci jest podczas instalacji dodawany do skryptów startowych. Dzięki temu rozwiązaniu, nie musimy się martwić o przełączanie między sieciami radiowymi (choć oczywiście jest to możliwe manualnie poprzez wywołanie okna wifi-radar), ponieważ przy włączaniu laptopa zostanie ustanowione połączenie z profilem AP który znajduje się w zasięgu.
Mnie takie rozwiązanie wystarcza, choć oczywiście nie wszystkim musi. Aplikacja ta służy jedynie do przełączania się między sieciami radiowymi i nie ma możliwości konfiguracji kart ethernet, nie ma także możliwości ustawiania priorytetów poszczególnym profilom. NetworkManager ma większe możliwości, jednak doświadczyłem z nim ostatnio wiele problemów i stąd zmiana na wifi-radar który działa tak jak trzeba i doskonale się sprawdza.