Wykład został przedrukowany z Berkeley Zen Center Newsletter, październik 2001 r.
Celem sesshin1 jest stać się jednym z praktyką. Używamy dwóch Chińskich znaków dla słowa sesshin. Ses oznacza traktować coś w sposób, w jaki traktuję się gościa lub sposób, w jaki traktuje uczeń swojego nauczyciela. Innym znaczeniem ses jest kontrola lub uporządkowanie. Shin oznacza umysł lub serce. Sesshin oznaczać będzie zatem właściwe i uporządkowane funkcjonowanie umysłu. Gdy mówimy „kontrolowanie”, oznacza to nasze pięć zmysłów i wolę, lub w skrócie – małpi umysł, który powinien być pod kontrolą. Kontrolujemy swój małpi umysł, aby obudzić nasz prawdziwy Wielki Umysł. Gdy małpi umysł przejmuje kontrolę nad aktywnością Wielkiego Umysłu, stajemy się w naturalny sposób małpami. Dlatego też, małpi umysł musi mieć szefa, którym jest Wielki Umysł.
Jednak praktykowanie zazen nie oznacza, że Wielki Umysł kontroluje mały umysł, ale po prostu to, że gdy mały umysł staje się spokojny, Wielki Umysł może rozpocząć swoją prawidłową aktywność. Przez większość czasu naszego życia podlegamy aktywności małego umysłu. Właśnie dlatego powinniśmy praktykować zazen i być w pełni zaangażowani we wzbudzanie Wielkiego Umysłu.
Dobrym przykładem naszej praktyki jest żółw, który posiada cztery nogi, głowę i ogon – sześć części jego ciała, które czasami są na zewnątrz, a czasami wewnątrz skorupy. Gdy chcesz coś zjeść albo wyjść na zewnątrz, cztery nogi się wysuwają. Jeśli jednak byłyby cały czas wysunięte, jakiś drapieżnik mógłby je pochwycić. W sytuacji zagrożenia powinieneś więc schować swoje nogi, głowę i ogon. Tym właśnie jest sesshin. Przez jeden tydzień, nasza głowa, ogon i nogi powinny być w środku skorupy. Wtedy nic nie może cię pochwycić – nawet demony czy szatan2. Te sześć części symbolizuje nasze pięć zmysłów oraz umysł.
W zazen nie próbujemy przestać myśleć i niczego nie widzieć czy nie słyszeć. Jeśli coś pojawia się w twoim umyśle, zostaw to. Jeśli coś słyszysz, usłysz to i zaakceptuj. To wszystko. Żadna inna aktywność nie powinna pojawić się w twoim zazen. Dźwięk jest jedną aktywnością. Inną aktywnością jest już pytanie – „Skąd się wziął ten dźwięk? Czy to samochód osobowy czy śmieciarka?”. Jeśli słyszysz dźwięk, to wszystko. Słyszysz go i tyle. Nie wysuwaj żadnych sądów na jego temat. Nie domyślaj się co to jest. Po prostu otwórz swoje uszy i słuchaj. Otwórz swoje oczy i patrz.
Bycie skoncentrowanym na czymś użytecznym i spokój umysłu są także ważne, dlatego nie wysilaj swoich zmysłów. Gdy siedzisz przez długi czas, obserwując ten sam punkt na ścianie, możesz zobaczyć wiele różnych rzeczy. Coś może wyglądać jak rzeka, albo jak smok. Być może to świetny sposób na zabicie czasu, ale to nie jest sesshin. Zostaw swoje zmysły w spokoju. Oto jak uwolnić i otworzyć swój prawdziwy umysł. Jeśli potrafisz to zrobić w życiu codziennym, twój umysł stanie się lekki. Nie będziesz posiadał żadnych uprzedzeń i supozycji,a złe nawyki w twoim sposobie myślenia zostaną stłumione. Twój umysł stanie się umysłem szczodrym i Wielkim, a to co powiesz będzie pomagać innym.
W Zuimonki3, Dogen Zenji4 opowiada historię, która obrazuje spokój umysłu. Wspomina tam Ichigyo Motoiye, któremu skradziono miecz. Nikt nie mógł się włamać do jego mieszkania, więc złodziejem musiał być któryś z jego podwładnych. Ktoś odnalazł miecz i zaniósł go Motoiyemu, ale on odpowiedział: „To nie mój miecz, więc oddajcie go temu do kogo należy”. Większość ludzi wiedziała, że człowiek u którego znaleziono miecz był złodziejem, ale ponieważ Motoiye nie rzucił na niego oskarżenia, nikt nie mógł nic zrobić, więc nic się nie stało. Taki rodzaj spokoju umysłu jest umysłem, który powinniśmy mieć w Zen.
Dogen także podkreślał wartość skromnego i prostego życia – życia bez oczekiwań, opartego na praktykowaniu naszej drogi. Wiele uczniów pytało Dogena jak to możliwe by utrzymywać klasztor bez żadnego planu. Odpowiadał im: „Jeśli utrzymywanie klasztoru stanie się trudne, wtedy o tym pomyślimy. Jednak do tego czasu, myślenie o tym nie jest potrzebne”. Zanim więc coś nastąpi, nie powinniśmy się nad tym zbytnio głowić. Jeśli posiadamy szczodry Wielki Umysł i motywację do praktyki , wtedy nie potrzeba się o nic martwić. W ten sposób uzyskujemy pełny spokój umysłu. Ponieważ coś posiadasz, martwisz się możliwością utraty, ale gdy nie posiadasz nic – nie ma się o co martwić.
Pewnej nocy Dogen powiedział: „Nawet jeśli uważasz, że nauki są pełne i prawdziwe, gdy ktoś je skoryguje, powinieneś zmienić swój sposób ich rozumienia”. W ten sposób możemy udoskonalać swoje rozumienie nauk w nieskończoność. Oto nasza droga. Ponieważ uważasz, że coś jest teraz właściwe, postępujesz zgodnie z określonymi zasadami, ale zachowujesz wciąż miejsce w swoim umyśle na zmianę poglądu. Oto czym jest lekki umysł.
To możliwe byś zmienił swoje poglądy, gdyż wiesz o tym, ze posiadasz małpi umysł. Czasami możesz jednak ulec małpiej sugestii i powiedzieć: „Jeśli pójdziemy w tym kierunku, będziemy mieli co jeść. Chodźmy!”. Ale wtedy, gdy pojawi się coś lepszego, powiesz: „Ej, małpo! Może lepiej iść tam!”. Jeśli będziesz trzymać się chciwości i złości, lub złych emocji, i ulegniesz rozróżniającemu umysłowi, małpiemu umysłowi, nie będziesz w stanie się zmienić. Twój umysł nie będzie wtedy lekki.
W naszej praktyce, zdajemy się na coś wielkiego i siedzimy w wielkiej przestrzeni. Ból w twoich nogach czy jakieś inne trudności, wydarzają się wtedy w tej wielkiej przestrzeni. Tak długo, jak tylko nie stracisz odczucia przebywania w polu natury Buddy, możesz siedzieć bez względu na jakiekolwiek trudności. Gdy chcesz uciec od niedogodności lub pragniesz poprawić swoją praktykę w tym wielkim polu, oznacza to, że stworzyłeś sobie właśnie nowy problem. Ale kiedy jesteś tam po prostu obecny, masz szansę na docenienie swojego otoczenia i możesz zaakceptować się w pełni, bez zmieniania czegokolwiek. Oto nasza praktyka.
Przebywanie w Wielkim Umyśle to pewien rodzaj wiary, który jednak różni się znacznie od zwykłej wiary religijnej, opartej na określonych koncepcjach czy wierze w bóstwa. To wiara w to, że coś wspiera nas i wszystkie nasze działania, łącznie z myśleniem i uczuciami. Wszystko to jest wspierane przez coś wielkiego, co nie ma kształtu ani koloru. To niemożliwe by dowiedzieć się czym to coś jest, ale to coś istnieje i nie jest ani materialne, ani duchowe. To coś zawsze istniało i w tym czymś istniejemy. Gdy postrzegasz to w ten właśnie sposób, jest to nieskalane niczym odczucie istnienia.
Gdy praktykujesz zazen i jesteś wystarczająco odważny by oddawać się praktyce przez siedem dni, możesz zyskać nieco zrozumienia, które pomoże ci w leczeniu skostnienia i zaborczości. Niemal wszystkie problemy powstałe poprzez zaborczy umysł znikną. Jeśli posiadasz choć najmniejsze zrozumienie rzeczywistości, twój sposób myślenia zmieni się zupełnie, a problemy które tworzysz, przestaną być problemami. Prawdą jest jednak, że dopóki żyjemy, będziemy mieć problemy. Nie powinieneś zatem praktykować zazen z myślą o zyskaniu wielkiego oświecenia, które zmieni twoje życie. To nie jest właściwe rozumienie. Niektórzy nazywają to „Zen”, ale prawdziwy Zen nie na tym polega.
Podczas tego sesshin, skoncentrujemy się na realnym doświadczeniu prawdziwej praktyki. Zapomnimy o wszystkich naszych poglądach i będziemy po prostu siedzieć. Jeśli będzie zbyt zimno, włączymy ogrzewanie. Jeśli rozbolą cię nogi, będziesz mógł je rozciągnąć. Jeśli praktyka wyda ci się zbyt trudna, możesz odpocząć, ale będziemy ją kontynuowali przez siedem najbliższych dni.
Shunryu Suzuki, „Controlling Monkey Mind”, tłum. własne
- pobierz wersję do druku (Scribd.com)
- pobierz wersję do druku (Wrzucacz.pl)
Brak komentarzy.
Od każdego wymagana jest także rzetelność, kultura słowa oraz szacunek do pozostałych dyskutantów. Nie akceptowane są próby manipulacji, uciekanie się do emocji, wulgarne wypowiedzi oraz argumentacja pozamerytoryczna. Jeśli nie jesteś w stanie zastosować się do powyższych zasad, Twój komentarz prawdopodobnie zostanie usunięty.
Opracowano na podstawie: "Etyka międzyludzkiej komunikacji", red. J. Puzynina, wyd. Semper, Warszawa 1993
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL