Z uwagi na to, iż najnowsze moduły nvidia nie są kompatybilne ze starszymi układami graficznymi, poniżej znajduje się opis instalacji otwartego modułu nouveau z eksperymentalną obsługą OpenGL. Opis został przetestowany na laptopie Dell Latitude D620 [ lspci: nVidia Corporation G72M [Quadro NVS 110M/GeForce Go 7300] (rev a1) ] – problemów nie odnotowano.
1. Na początku usuwamy niepotrzebne moduły nvidia i naprawiamy zależności związane z pakietem libgl:
# pacman -Rdds nvidia nvidia-utils
# pacman -S –asdeps libgl
2. Instalujemy moduł nouveau oraz eksperymentalną obsługę OpenGL:
# pacman -S xf86-video-nouveau
# pacman -S nouveau-dri
3. Edytujemy plik /boot/grub/menu.lst i usuwany wpisy nomodeset oraz vga=xxx.
4. Przeglądamy wpisy w /etc/modprobe.d/ sprawdzając, czy moduł nouveau nie został dodany do blacklisty.
5. Dodajemy moduł do initramfs w pliku /etc/mkinitcpio.conf: MODULES=”… nouveau” i generujemy nowy obraz:
# mkinitcpio -p linux
6. Z uwagi na to, że moduł jest wciąż w fazie eksperymentalnej, włączamy Magic SysRq aby móc dokonywać operacji niskiego poziomu bez względu na stan systemu np. Alt+SysRq+REISUB = unRaw, tErminate, kIll, Sync, Unmount, reBoot. W tym celu edytujemy plik /etc/sysctl.conf i ustawiamy zmienną kernel.sysrq = 1.
7. Jeśli posiadamy plik /etc/X11/xorg.conf zmieniamy jego nazwę tak, aby ustawienia trybu graficznego zostały dopasowane automatycznie. Po tych operacjach restartujemy system poleceniem reboot.
8. Znane są problemy z niektórymi aplikacjami wykorzystującymi libGL m.in. z firefox’em w trybie pełnoekranowym. Aby zapobiec wyłączaniu się aplikacji, należy uruchamiać ją ładując wcześniej potrzebną bibliotekę:
$ LD_PRELOAD=/usr/lib/libGL.so firefox
W przypadku problemów, należy wyświetlić pliki /usr/lib/libGL.* i sprawdzić przy której wersji biblioteki problemy nie będą występować.
Opis na podstawie ArchWiki: Nouveau, sysctl, NouveauWiki: LockupRecovery.
Fenomen powstania „światowej pajęczyny” polega na tym, ze od początku jej istnienia – mija właśnie 40 lat – współtworzyli ją jej użytkownicy. I to współtworzyli za darmo. Dlaczego? Od początku lat 70-tych XX wieku rozwój przemysłu komputerowego naznaczony był zaostrzającą się w miarę upływu czasu konkurencją między dwoma modelami informatyki opartymi na całkowicie odmiennych zasadach prawnych, ekonomicznych i handlowych. Symbolem tego konfliktu są systemy operacyjne: Windows, produkt Microsoft-u i Linux oprogramowanie stworzone przez fińskiego studenta Linus Torvaldsena.
Pierwszy model opiera się na zasadzie prawa własności oprogramowania, która zabrania kopiowania, oglądania jego kodu źródłowego. Drugi model pozwala wszystkim kopiować i modyfikować oprogramowanie, a nawet je rozpowszechniać pod warunkiem udostępnienia poprawionego kodu źródłowego (prawo „copyleft”). To nie tylko dwie różne wizje rozwoju technologii informatycznej, ale także dwa przeciwstawne modele gospodarki, jeden handlowy oparty na zasadach konkurencji i prawie własności, drugi naukowy, którego fundamentem jest swobodna kooperacja między ludźmi oparta na bezpłatnym upowszechnianiu wiedzy. Rywalizacja między Linuksem i Microsoftem to forma odwiecznej walki między handlem i nauką, pieniądzem i wiedzą. [...]
Samoorganizujące się za pomocą Internetu struktury doprowadziły w bardzo krótkim czasie do upowszechnienia tzw. produkcji publicznej inaczej nazywanej globalną współpracą, której przykładem jest serwis społecznościowy MySpace, encyklopedia Wikipedia, system operacyjny Linux czy Youtube. Wszystkie narzędzia dzięki którym możemy „buszować” po Internecie zostały zbudowane zgodnie z zasadą „copyleft” czyli dzięki współpracy informatyków (ale nie tylko), którzy swoje narzędzia oddawali społeczeństwu sieciowemu za darmo co niesłychanie przyspieszyło rozprzestrzenienie się „światowej pajęczyny”. [...]
Internet umożliwiający rozwój produkcji publicznej jest także realizacją programu E.Abramowskiego propagatora dobrowolnych stowarzyszeń obywatelskich i „rewolucji moralnej” polegającej na praktykowaniu zasad wzajemnej pomocy i spełnieniem marzeń Pierre.J. Proudhona, który w połowie XIX wieku pisał „Stowarzyszenie. Nadejdzie chwila, gdy wymiana zostanie wszędzie zorganizowana bez pieniędzy: płatności będą wówczas pokrywane pracą, pieniądz stanie się bezużyteczny, posiadacze skarbów będą mogli umrzeć z głodu. Wszystkie te masy kruszcu przekazane zostaną na naczynia kuchenne”. Brzmi to jak wyznanie wiary twórców „wolnego oprogramowania”. [...]
Anarchizm to negacja społecznej hierarchii, zasada współpracy międzyludzkiej a nie rywalizacji, zniesienie państwa jako instytucji odpowiedzialnej za klasowe i warstwowe nierówności, akceptacja sprzeczności w życie społecznym (ta zasada została wyśmiana przez Marksa w „Nędzy filozofi”), upowszechnienie wiedzy i kultury za darmo. Zasady anarchizmu są fundamentem funkcjonowania społeczeństwa informacyjnego i gospodarki elektronicznej, dlatego warto – moim zdaniem jest to konieczne – je właśnie dzisiaj studiować. [...]
Współpraca jest kluczem do współczesności i dobrobytu. Czy anarchizm jest przeciwieństwem liberalizmu? Nie. Obie doktryny stawiają na pierwszym miejscu, wolność i interes jednostki. Anarchizm jest wrogiem państwa a nie prywatnej własności. W historii doktryn ekonomicznych istnieje zarysowany dość szczegółowo program anarchokapitalizmu, który jest w wielu punktach zbieżny z liberalizmem. Anarchizm jest wrogiem pieniądza, kapitału finansowego. [...]
Globalizacja znosi państwa, w pismach anarchistów możemy znaleźć pomysły jak ludzie mogą się zorganizować poza państwem. Warto przypomnieć, ze nasza epoka rozpoczęła się pod znakiem anarchizmu, bo strajk generalny latem 1980 i samoorganizacja narodu polskiego poza państwem były spełnieniem, dosłownie w detalach, doktryny wyłożonej na początku XX wieku przez teoretyka anrchosyndykalzmu, Sorela. Ostatnie 30 lat historii jest nawiązaniem do idei, tych których uważano zawsze za utopistów. Okazało się, ze anarchizm jest dzisiaj politycznym realizmem. [...]
Piotr Piętak, „Internet – zwycięstwo anarchizmu” (fragm.)
zobacz też:
- Czym jest wolne oprogramowanie?
- Filozofia projektu GNU
- Anarchizm – najczęściej zadawane pytania
- „Ukradnij ten film”